Skóra jest bardzo wszechstronnym materiałem nie tylko w rekonstrukcji, ale i poza nią. Od wieków wyrabia się z niej wiele przydatnych przedmiotów. Choć skóra dziś jest kojarzona jako ekskluzywny materiał do produkcji butów, torebek i obijania mebli, to wieki temu, w czasach pierwszych Piastów, można ją było spotkać niemal na każdym kroku.
Nic więc dziwnego, że wyroby skórzane są powszechne w rekonstrukcji historycznej; można z niej zrobić nie tylko wspomniane wyżej buty, ale także pochwy na miecze, pasy, bukłaki a nawet całe ubrania! Umiejętność szycia skóry powinna być znana, każdemu rekonstruktorowi w takim stopniu, by poradzić sobie z uszyciem najprostszych przedmiotów. Oczywiście teoria często rozmija się ze stanem faktycznym stworzyliśmy ten krótki poradnik, który może pomóc w rozpoczęciu przygody z szyciem skóry.

Właściwości skóry naturalnej

Rękawica i pochwy noży ze Starej Łagody

Źródło: Е. И. Оятева, Обувь и друтие кожаные изделия земляногогородища Старой Ладоги,

But z Nowogrodu

Źródło: novogrodmuseum.ru

Szydło (szpikulec) ze skurzaną pochwą

Pora powiedzieć słów kilka o samym materiale, jakim jest skóra. Cóż… Ma ona wiele zalet: jest miękka, elastyczna i nie przepuszcza wody. Z łatwością dopasowuje się do kształtu, jaki chcemy jej nadać. Jest też stosunkowo wytrzymała i nie przeciera się z taką łatwością jak np. wełna.

Dobrze zaimpregnowana skóra potrafi służyć właścicielowi latami. Jednak należy uważać, żeby nie spartolić roboty już na samym początku, gdyż źle zakonserwowana traci swą miękkość; staje się sztywna, twarda i podatna na pęknięcia. Z drugiej strony niewłaściwie przechowywana może z łatwością spleśnieć. I trzeba przyznać, że nie są to przypadki odosobnione… Ale taka to już kolej rzeczy, że jak się dba, to się ma. Trzeba jednak wiedzieć jak to robić.

Skórę można bardzo łatwo utwardzić woskiem. Dzięki temu ulega ona ogólnemu wzmocnieniu. Wosk usztywnia ją oraz, przez swe właściwości hydrofobowe, sprawia, że staje się ona wodoodporna (potwierdzone info!).

W sprzyjających archeologom środowiskach (a o dziwo są nimi tereny bagniste, podmokłe lub dna jezior) do dziś są znajdowane buty i inne skórzane przedmioty  liczące sobie grubo ponad tysiąc lat, a mimo to wyglądające, jakby ktoś wrzucił je tam w zeszłym tygodniu. To wyraźnie pokazuje jak trwała jest skóra, jeżeli dobrze się o nią zadba.

Jaką skórę wybrać?

 

Jest to podstawowe pytanie jakie powinieneś sobie zadać, zanim zaczniesz szyć. Zaoszczędzi Ci to czasu i pieniędzy. No i oczywiście nerwów!

Najbardziej „reko” skóra to tzw. licowa, inaczej zwana juchtem. Jej charakterystyczną cechą jest faktura. Jedna strona jest gładka (nazywamy ją licem), zaś druga jest  „poszarpana”. Jest to jedyny rodzaj skóry jaki nie budzi zastrzeżeń wśród rekonstruktorów, odnośnie swej historyczności. Innym z kolei  rodzajem jest dwoina. Charakteryzuje się ona dwoma gładkimi powierzchniami. Jest to typ mniej uznany w środowisku rekonstruktorów i lepiej go unikać.

Skóra od skóry różni się przede wszystkim grubością. Ta najcieńsza, do 2mm, jest idealna na sakiewki, torebki albo ubrania i bardzo łatwo ją szyć. Niemal tak jak “zwykłe” materiały pokroju wełny. Skóra średniej grubości ma od 2 do 4 mm. Jest trochę kłopotliwa w szyciu, ale nadaje się do wykonania niemal wszystkiego, czego potrzebuje rekonstruktor:  od pochew noży, po pasy, kołczany  i, oczywiście, buty. Najgrubsza skóra, czyli taka mająca 5mm i więcej, w praktyce nadaje się tylko na podeszwy butów, które muszą być nieco grubsze, ponieważ ulegają ścieraniu podczas chodzenia..

Czym szyć?

 

Najbardziej historycznym materiałem do szycia skóry jest lniana dratwa. Niestety jej wytrzymałość jest zdecydowanie osłabiona, kiedy namoknie. Słowem: kiedy taka dratwa nasiąknie wodą ulega rozwarstwieniu i tym samym traci na wytrzymałości, przez co łatwo pęka. O ile w wypadku małych rzeczy jak mieszki, czy pochwy na noże nie jest to  wielki problem, tak w wypadku butów sytuacja robi się poważna. W takiej sytuacji buty mogą, dosłownie, rozpaść się na kawałki. Dlatego tak ważna jest dobra impregnacja!

Można się jednak zabezpieczyć na taką ewentualność jeszcze na etapie szycie. Po prostu należy dratwę natrzeć woskiem pszczelim. Jest to sposób sprawdzony i, co ważniejsze, skuteczny. By uchronić się przed zgubnym działaniem wody, należy robić profilaktycznie okresową impregnację całego buta. Wtedy, oprócz samej skóry zabezpieczysz też szwy.

Wielu rekonstruktorów używa jednak tworzyw sztucznych, w tym nici slam. Ten rodzaj nici wygląda jak dratwa, ale jest jest pozbawiony jej wad. Slam jest trwały i mocny, a także odporny na zgubne działanie wody. Oczywiście szycie taką nicią nie jest zalecane jeżeli chcesz mieć “koszerny” strój (ach ten żargon rekonstruktorów…), jednak w wypadku mało widocznych szwów lub takich narażonych na dużą pracę, jak choćby wspomniane wcześniej podeszwy, można rozważyć ich użycie, jako alternatywę do dratwy. Przy szyciu na wywrotkę (patrz niżej) nie będą  widoczne, a do środka buta nikt nie zagląda.

Torby skórzane

Skórzane nosidło na gliniany bukłak

Nóż i pochwa skórzana

Jak szyć?

Scieg "za igłą"

Scieg "za igłą" z powrotem

Szycie na dwie igły

Ścieg pętlowy

Istnieje wiele metod szycia skóry, zaś najprostszym z nich jest ścieg nazywany „za igłą”. Jest on bardzo szybki do opanowania i prosty w wykonaniu. Jego mechanika jest taka sama jak w wypadku ręcznego szycia ubrań. Niestety często w wypadku skóry ścieg „za igłą” jest niewystarczający, bo jest po postu za słaby. Aby go wzmocnić najprostszym sposobem jest ponowne przeszycie skóry, wracając tymi samymi oczkami. Powstały ścieg ma postać równej i estetycznej linii. Powracanie igłą jest jednak długotrwałe i ryzykowne, gdyż istnieje obawa, że szyjąc ostrą igłą do skóry przetniemy dratwę podczas powrotu igłą.

O wiele szybciej szyje się metodą na dwie igły. Polega ona na tym, że najpierw przez jedną dziurkę przewleka się jedną igłę od góry, a następnie wzmacnia się ścieg przewlekając przez tę samą dziurkę drugą igłę, tym razem od dołu. Szycie na dwie igły cieszy się największą popularnością wśród rzemieślników robiących buty na potrzeby grup rekonstrukcyjnych.

Ścieg pętlowy jest z kolei najmocniejszym sposobem szycia. By go wykonać należy przeciągnąć igłę przez oczko, a następnie wrócić nią do poprzedniej dziurki i ponownie przewlec. Tym sposobem w pewien sposób “powtarzamy szycie”. Jest to jednak rzadko spotykana metoda, ze względu na swoją pracochłonność.

O ile w przypadku cienkich skór nie ma problemu ze zwykłym ich przekłuwaniem i przewlekaniem przez nie igły, tak przy szyciu tych grubszych skór, zazwyczaj trzeba wspomóc się  szydłem, aby zrobić otwory, przez które można przewlekać nić. Wielu “leniwych” rekonstruktorów ułatwia sobie to zadanie używając min. wiertarki.

Należy w tym miejscu wspomnieć o pewnym istotnym fakcie – zawsze szyje się ją tak, aby lico ostatecznie było na zewnętrznej stronie. Żeby to osiągnąć możemy wykorzystać jedną z dwóch metod. Pierwsza z nich zakłada szycie na “prawej” stronie, z licem zwróconym od razu na zewnątrz. W ten sposób szyje się min. pochwy do noży i mieczy.

Druga metoda nazywana jest szyciem na wywrotkę. W ogólnym założeniu polega na tym, że skórę szyje się na “lewej” stronie (tj. licem do środka), a następnie gotową rzecz wywraca się na prawą stronę. Nie jest to jednak takie proste, jak mogłoby się wydawać. Trzeba do tego trochę wprawy i nie należy się przejmować tym, że raz, czy dwa się nie uda. Praktyka czyni mistrza! Metoda szycia skóry na wywrotkę owocuje ukryciem szwów po wewnętrznej stronie, przez co są mniej narażone na czynniki zewnętrznymi np. wilgocią. Jest to najczęściej spotykana metoda szycia butów, toreb oraz mieszków.

 

Szyjemy mieszek!

Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest wycięcie odpowiedniego wzoru. W przypadku sakiewki będzie to prostokąt. Możemy to zrobić przy pomocy podstawowych narzędzi kreślarskich, a więc ekierki, ołówka i nożyczek. Warto zaznaczyć, że docelowy mieszek będzie miał wymiar połowy wyciętego wzoru, dlatego zwróć uwagę, aby wycięty prostokąt nie był ani za długi, ani za mały. Złe wymiary sprawiłyby, że mieszek byłby albo za głęboki, albo za płytki, a przez to niepraktyczny.

Przy robieniu tej sakiewki zdecydowałem się na szycie ściegiem „za igłą” i powrót po tych samych oczkach.

Mieszek robiłem metodą na wywrotkę, więc wycięty prostokąt złożyłem na pół, licem do lica. Ten sposób szycia sprawi, że szwy będą ukryte wewnątrz naszej sakiewki.

Przed rozpoczęciem szycia pomocniczo narysowałem sobie linie przy pomocy linijki i ołówka. Ułatwiły mi one szycie i zaowocowały ładnym, prostym ściegiem.

Złożony prostokąt zacząłem zszywać od miejsca złożenia, ale ścieg zakończyłem około 2 cm przed górną krawędzią mieszka. Umoąliwi mi to później zrobienie estetycznego zamknięcia. W ten sposób zszywamy sakiewkę po obu stronach.

Teraz, na wysokości końca zszycia, trzeba naciąć kilka małych otworów. Następnie całość wywracamy na drugą stronę (stąd nazwa “szycie na wywrotkę”) i przez wycięte otwory przeplatamy rzemień, który możemy wyciąć z resztek skóry, która nam została.

Tym sposobem mamy gotowy mieszek, który tylko czeka, by włożyć do niego brzęczące monety!

Przyszła sakiewka

Wyrysowane linie cięcia

Nożyczki w ruch!

Pomocnicze linie szycia

Szyjemy

Zbliżenie na szew

A po chwili...

... mamy (prawie) gotową sakiewkę

Wycinamy otwory na rzemienie i przewlekamy na prawą stronę

Teraz tylko przepleść rzemień i gotowe!

Impregnacja

 

Po zakończeniu szycia należy zaimpregnować skórę. O skórę do szycia powinniśmy dbać niemal jak o swoją własną. Sucha skóra staje się twarda, chropowata oraz mniej elastyczna. Dlatego tak ważne jest pamiętanie o tym, że skóra powinna być porządnie natłuszczona. I tak jak o własne ręce dbamy stosując liczne kremy, tak o nasze skórzane rzeczy potrzebują jakiegoś tłuszczu, który mogłyby wchłonąć.

Jest wiele metod impregnacji, jednak najbardziej efektywną jest wymieszanie tłuszczu zwierzęcego z woskiem pszczelim w proporcjach 1:3, 1:4 (1 jednostka wosku na 3-4 jednostki tłuszczu). Smalec możemy dostać niemal w każdym sklepie spożywczym. Trudniej zdobyć wosk… Jeżeli nie mamy znajomego pszczelarza, to najrozsądniejszą opcją jest zakupienie go przez internet.  Jednak nawet w wypadku braku wosku, za środek konserwujący może posłużyć nam sam smalec lub olej roślinny.

Impregnoawnie skóry powinno być robione “na gorąco”, ponieważ poddanie tłuszczu obróbce termicznej zapobiega jego jełczeniu. Najlepiej to zrobić zanurzając przedmioty skórzane w gorącym tłuszczu lub nakładając go przy pomocy gąbki. Należy jednak uważać, aby temperatura tłuszczu nie była za wysoka. Jeżeli słyszysz, że skóra skwierczy i czernieje, to znak, że temperatura jest za wysoka, a nasz przedmiot po prostu się przypala.

Jako alternatywę do tłuszczów naturalnych, można stosować wazelina. Różnica w procesie impregnacji polega na tym, że należy nakładać ją na zimno. Wazelina dobrze nawilży skórę i jednocześnie zabezpieczy ją przed zgubnym działaniem wody.

Prawidłowo zaimpregnowana skóra staje się miękka i elastyczna, co zauważysz od razu jak tylko wyciągniesz ją z garnka, czy przetrzesz gąbką. Na skutek wsiąknięcia w nią tłuszczu jej kolor staje się ciemniejszy; jest to zjawisko zupełnie normalne i nie ma powodów do obaw.

Żeby zachować skórę w jak najlepszym stanie warto cyklicznie powtarzać impregnację. Jeżeli skóra (szczególnie buty!) zamoknie w trakcie wyprawy, po niewyschnięciu i wyczyszczeniu, od razu należy ją ponownie zaimpregnować.

 

Kilka uwag na koniec.

 

  • Skóra nie strzępi się na końcach, więc nie jest konieczne obszywanie jej na krawędziach tak, jak robi się to w przypadku innych tkanin np. lnu, czy wełny. Jednak archeologii nie są obce znaleziska skórzane z obszytymi krawędziami. Najprawdopodobniej był to jednak element dekoracyjny.
  • Przed szyciem warto zamoczyć skórę w ciepłej wodzie. Sprawia to, że nawet ta grubsza skóra robi się miękka, co sprawia, że łatwiej ją nakłuwać i ciąć niż wtedy, gdy jest zupełnie sucha.
  • Przy szyciu grubszych skór ciężko jest czasem zrobić dziurę szydłem i przewlec przez nią igłę. Wymaga to zdecydowanie więcej siły, dlatego szczerze polecam Ci używanie w tym celu kombinerek. Taka skóra również ciężej się tnie, zwykłe nożyczki nie zawsze wystarczą i trzeba się zaopatrzyć w ostry nóż i twardą podkładkę.
  • Zawsze szyjąc skórę przygotuj sobie kilka igieł. W szczególności szyjąc grubszą skórę złamanie igły jest dość częste. Aby uniknąć złamań (a przynajmniej zmniejszyć ich częstotliwość) najlepiej zakupić specjalne igły do szycia skóry. Jest to sprawa groszowa, a pozwala uniknąć wiele nerwów.
  • Szycie skóry wymaga wprawy, która polega głównie na umiejętności odpowiedniego wykrojenia wzoru, tak aby przedmioty miały odpowiedni kształt i rozmiar. Gdy dobrze wszystko wymierzysz i rozrysujesz to sobie na skórze, unikniesz nerwów związanych z tym, że po zszyciu elementy do siebie nie pasują.
  • Szycie butów może być dla początkującego rekonstruktora dość kłopotliwe, dlatego polecamy zacząć od jakichś mniejszych rzeczy. By nabrać wprawy można poćwiczyć robiąc mieszki i pochewki na noże.